Alkohol w saunie – 3xNIE

 

W języku polskim mało jest literatury przedmiotowej, fachowej, dotyczącej budowy łaźni parowych i saun, jak też i mało jeszcze wśród ludzi znajomości zachowania w pełni wykorzystującego ich potencjał i aspekty prozdrowotne, a jednocześnie w zgodzie z dobrymi obyczajami. W tak zwanej kulturze masowej też ciężko o wzorce, wciąż bowiem są to przybytki zakorzenione niezbyt powszechnie w naszej świadomości. Jednym z niewielu wyjątków jest film Filipa Bajona Sauna http://www.filmweb.pl/film/Sauna-1992-9364 . Film, trzeba przyznać – świetny, szczególnie dla osób znających lub pamiętających realia czasów minionych, a aktorstwa jakie prezentują Linda, Opania, Machalica i Kondrat próżno szukać w obecnych produkcjach. Jednak prócz aktorów w pamięć zapada również sposób zachowania w saunie, a dokładniej – morze alkoholu towarzyszące panom. Taka „zabawa” koniec swój może mieć nie tylko mocno niezdrowy, ale wręcz śmiertelny. I niestety przyznać trzeba, bazując na długoletniej znajomości branży, że nie są rzadkie przypadki, gdy delikatnie ujmując „zapominamy się” w konsumpcji i łączymy ją z saunowaniem. Typowym przykładem są tu wszelkiego rodzaju wyjazdy integracyjne, konferencje, szkolenia firmowe, które jak wie każdy kto uczestniczył mają część oficjalną i nieoficjalną, przy czym to po tej drugiej częstokroć mocniej boli głowa. A także odpoczynek w grupach zorganizowanych, gdy w ciągu kilku dni wolnego czasu próbujemy nadrobić i spróbować wszystkiego, nierzadko jednocześnie. W dużych ośrodkach SPA problem ten jest marginalny, ale w mniejszych, gdzie gospodarze cieszą się przede wszystkim z obłożenia miejsc, przymykając oko na ekscesy i nocne „Hej, sokoły” na zmianę z „Tak się bawi, tak się bawi (i tu wstawiamy nazwę firmy bądź miasta)”.

Tymczasem kultura saunowania jest w dużej rozbieżności ze spożywaniem alkoholu i dla przeważającej większości czytelników powinny w tym względzie do zapamiętania być trzy zasady:

  • Nie pijemy przed sauną. Tyczy to głównie spożycia bezpośredniego, ze szczególnym uwzględnieniem wchodzenia do sauny „pod wpływem”. W przypadku syndromów „dnia po” jest wielu zwolenników używania łaźni parowej do ich zlikwidowania (to faktycznie często działa), jednak na wszelki wypadek rozsądnie będzie również spasować i nie przeciążać już i tak wymęczonego organizmu

  • Nie pijemy w trakcie. Przywołany już film Sauna wypełniony był chmurami pary, gdzie löyly mieszał się z procentami. Jest to tyleż skuteczny co niebezpieczny sposób przyjmowania alkoholu, zupełnie bowiem nie mamy miary nad ilością wchłanianego trunku, a opary wchłaniają się błyskawicznie (mimo iż alkohol szybciej paruje). Dołączmy do tego utratę wody z organizmu i otwarte pory skóry, co jeszcze potęguje efekt upojenia, oraz jego ogólne obciążenie i przekonać się możemy boleśnie, że to głupi pomysł. Owszem – są ludzie dla których te słowa będą wręcz zachętą, ale większość w pamięci mieć powinna, żeby tego nie próbować.

  • Nie pijemy po. Co prawda w zwyczaju Finów jest wypicie piwa po saunie, jednak są oni do niej przyzwyczajeni dosłownie od dziecka. Również w polskich aquaparkach w strefach restauracyjnych można nabyć alkohol i uraczyć się nim po odpoczynku. Pamiętajmy jednak, że sauna oraz łaźnia parowa (ta druga w dużo mniejszym stopniu) męczą i odwadniają. Reakcja organizmu na spożycie alkoholu bezpośrednio po wizycie w tych przybytkach jest niemożliwa do przewidzenia. Od mocniejszego niż zwykle upojenia (tego nie da się uniknąć) po omdlenie czy zapaść. Rozróżnić oczywiście należy jedno małe jasne od całonocnego opróżniania kieliszków, jednak nawet to „małe” dla organizmu może być zbyt obciążające i jeśli posiadamy niską tolerancję na alkohol i jego się wystrzegajmy. W miarę bezpieczną – acz nie pewną – granicą są 2-3 godziny po wyjściu z łaźni parowej czy sauny.

Połączenie saunowania i alkoholu jest niebezpieczne i niezalecane przez każdą znaną nam opinię medyczną i branżową. Pamiętajmy o tym w zbliżającym się sezonie wakacyjnym, gdy na swojej drodze spotkacie państwo pensjonat czy hotel oferujący usługi SPA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *